W lutym zima daje się nam we znaki, a najbardziej odczuwają to mali goście zza okna, więc postanowiliśmy im pomóc. Pierwszym etapem naszych przygotowań było samodzielne wykonanie pokarmu, smakowitych kul z ziarenkami, a następnie zawieszenie ich przy karmniku i na krzewach. A teraz to już tylko radość z obserwacji, jak sikorki, kosy oraz inne ptaki przylatują i objadają się naszymi smakołykami.




















