PONIEDZIAŁEK 22.11

WITAM SERDECZNIE WSZYSTKICH RODZICÓW I DZIECI

W kolejnych dniach naszych spotkań za pomocą wynalazków techniki chciałabym wybrać się wspólnie z Wami w podróż w przeszłość.
Będą to odległe czasy DINOZAURÓW!

1. Na początek posłuchajcie opowiadania (Tu poproszę o przeczytanie rodziców) załącznik: „Wizyta w parku jurajskim” a następnie odpowiedzcie  na kilka pytań:
– Dokąd udała się rodzina Michałka?

– Czy wszystkie dinozaury poruszały się po lądzie?(co chodziły po ziemi?)
– Po co roślinożercom była długa szyja?
– Dlaczego dinozaury połykały kamienie?
– Jak nazywa się osoba badająca dawne dzieje ziemi?

OPOWIADANIE:

Wizyta w parku jurajskim (Magdalena Ledwoń)
– Hip, hip! Hura! – krzyknął Michałek, kiedy dowiedział się, że razem z mamą, tatą
i małą siostrą Anią odwiedzą park dinozaurów. Od razu spakował swój plecak z diplodokiem namalowanym na małej kieszonce, założył buty, włożył Misia Bliżusia do
kieszeni kurtki i czekał cierpliwie w przedpokoju na siostrę i rodziców.
Na miejscu powitał ich ogromny dinozaur wyłaniający się nad dachem budynku,
w którym znajdowały się kasy biletowe.
– Jej! – zachwyciła się Ania. – Boję się!
– Nie bój się, to tylko taka wielka zabawka – uspokajał siostrę Michałek, choć w głębi
duszy sam trochę się obawiał tego wielkiego gada i jego ogromnej paszczy. Dziewczynka uspokoiła się, ale i tak wchodząc, trzymała za ręce rodziców.
– Dzień dobry, mam na imię Marta i będę was oprowadzać po naszym parku jurajskim – przywitała się miła pani tuż za bramą.
– Jurajskim? A ja myślałem, że to będzie park z dinozaurami – zdziwił się Michałek.
– Tak – potwierdziła pani Marta – to jest park z dinozaurami. Jura to okres w historii Ziemi. Dawno, dawno temu, kiedy na naszej planecie nie było jeszcze żadnego
człowieka, Ziemię zamieszkiwały dinozaury. Dlatego właśnie o dinozaurach mówimy
czasem „jurajskie gady”.
– Aha! – Michałek zrobił ze zdziwienia wielkie oczy. Z każdą kolejną historią opowiadaną przez panią Martę oczy chłopca robiły się coraz większe. Tylu ciekawych rzeczy
o dinozaurach nigdy nie słyszał! Drapieżne dinozaury miały ostre niczym noże zęby
i pazury. Takimi mięsożercami były allozaury, karnotaury czy tyranozaury. Niektóre
z nich polowały samotnie, jednak zdarzały się i takie, które łączyły się w stada, żeby
– podobnie, jak wilki – wspólnie upolować jakąś zwierzynę. Robiły tak na przykład
welociraptory.
Duża różnorodność gatunków istniała także wśród roślinożernych gadów. Te, które
jadły liście z wysokich na wiele metrów paproci, na przykład brachiozaury czy diplodoki, miały szyje długie jak żyrafa, albo nawet dłuższe! Z wielkich paproci, które były
ich przysmakiem, powstawał później węgiel i ropa. Podobno górnicy do tej pory znajdują odciśnięte w węglu ślady tych liści. Niestety, żeby strawić ogromne ilości roślin,
dinozaury te musiały połykać kamienie, które obijając się o siebie w żołądku jaszczura, ścierały je na papkę.
Niektóre dinozaury były tak wielkie i ciężkie, że kiedy szły w stadzie, wywoływały
małe trzęsienia ziemi (nawet ich nazwa – sejsmozaury – oznaczała jaszczury wstrząsające ziemią).
Roślinożerne dinozaury miały wiele ciekawych sposobów na obronę przed drapieżnikami. Najbardziej wrażliwym miejscem każdego zwierzęcia jest szyja. Dlatego triceratopsy nosiły wspaniałą kryzę wokół głowy, która uniemożliwiała drapieżnikowi
atak na tę część ciała. Umieszczone na grzbiecie dwa szeregi płyt służyły stegozaurom do odstraszania przeciwników. Natomiast dinozaur o nazwie sajchania używał
kolczastych płytek na grzbiecie do obrony, zupełnie niczym jeż. Euoplocefal miał z kolei ogon zakończony kulką, którą w razie potrzeby mocno uderzał w przeciwników.
Wiele dinozaurów, na przykład spinozaury, nosiło na głowie i grzbiecie pancerne
płyty, wyglądające jak kolorowe wachlarze. Pomagały im one utrzymać odpowiednią
temperaturę ciała. Jeśli było zimno, taka płyta nagrzewała się od słońca i podnosiła
temperaturę jaszczura. Natomiast, kiedy organizmowi było za ciepło, na wietrze najszybciej chłodziła się właśnie ona.
– Niektóre dinozaury żyły także w oceanach i morzach. Zamiast łap z pazurami miały płetwy – powiedziała pani Marta, stając obok figury ichtiozaura.
– A były takie, które miały skrzydła? – zapytał Michałek.
– Oczywiście, nawet nie jeden. O całej ich rodzinie mówimy pterozaury, czyli latające jaszczury – oznajmiła pani Marta.
Michał był pod ogromnym wrażeniem tego, że przewodniczka tak dużo wiedziała
o jego ukochanych dinozaurach.
– Pani Marto, a czy jest jakaś szkoła dla przewodników parków jurajskich? Chciałbym tyle wiedzieć o dinozaurach, co pani – dodał Michał, kiedy znów stanęli pod bramą parku, tym razem jednak – wyjściową.
– Oj, tego nie wiem. – Uśmiechnęła się pani Marta. – Ale są takie szkoły, które kształcą paleontologów, czyli ludzi, którzy badają dawne dzieje ziemi, a przy tym zajmują się
wykopywaniem i odkrywaniem nowych gatunków dinozaurów.
– Wspaniale! – ucieszył się Michałek. – To ja na pewno zostanę takim paleontologiem!

2. Obejrzyjcie obrazki aby dowiedzieć się jak wyglądały dinozaury załącznik: „obrazki z dinozaurami” lub obejrzyjcie film Dinozaury dla dzieci – Poznajemy dinozaury – YouTube

obrazki-z-dinozaurami

3. Wykonajcie następujące karty pracy: załącznik: dinkartypracy 1, 2, 3

  1. Na koniec posłuchajcie piosenki o dinozaurach a podczas refrenu możecie razem z nimi poskakać Śpiewające Brzdące – Dino i zabawa w chowanego – Piosenki dla dzieci ?￰゚リホ? – YouTube

DOBREJ ZABAWY!