Temat dnia- Kocham mojego tatę

- Zaczniemy od opowiadania B. Formy „Pomocnik”.

Jak myślicie czy niesienie pomocy najbliższym jest potrzebne?

           Rano do pokoju wszedł tatuś.
- Jacku wstawaj! Mamusia ma grypę i musi leżeć w łóżku. Musimy radzić sobie sami. Chyba damy radę?
Jacek przetarł oczy. Krzesło, na którym zawsze leżały czyste ubrania było puste. Nie poczuł też zapachu gorącej czekolady, którą przygotowywała mamusia. Szybko pobiegł do łazienki. Umył buzię, zęby. Nagle w drzwiach ukazała się głowa taty.
- Wszystko w porządku?
- Nie wiem w co się ubrać - szepnął Jacek.
Na szczęście na półkach w szafie znalazły się czyste, równo ułożone koszulki i bluzy. Wspólnie wybrali rzeczy i już po chwili siedzieli w kuchni przy stole.
- Dzisiaj kanapki i herbata, mleka nie kupiłem - tłumaczył się tatuś.
- Bardzo mi smakują, chociaż nie są takie jak przygotowuje mama - stwierdził Jacek biorąc ostatnią kanapkę do ręki.
- Posprzątam ze stołu, a ty po powrocie z pracy pozmywasz.
- Świetnie synu, ja tymczasem zapytam mamę czy czegoś jej nie potrzeba i co mam kupić na obiad i kolację.
Wychodząc z domu tato uśmiechnął się do Jacka.
- Poradziliśmy sobie, dziękuję, bardzo mi pomogłeś.
- Przecież jestem twoim przyjacielem - pomocnikiem - odparł dumnie Jacek.
- To teraz prędko do przedszkola, mój ty pomocniku - zaśmiał się tato.

- Jacek był pomocnikiem tatusia, a ty- jak pomagasz w domu?

Popatrz jak pomagają dzieci w swoich domach.

zał 1b

W tym tygodniu zrób rodzicom niespodziankę i posprzątaj na przykład swoje klocki.

- A teraz coś dla dziewczynek i nie tylko-

Mój Tatuś mnie kocha nad wszystko

I mówi do mnie Księżniczko

Nosi mnie często na rękach

Chociaż kręgosłup mu pęka

Mój Tatuś mnie kocha nad życie

I woła do mnie w zachwycie

Prześliczna jesteś Córeczko

Ale wypij proszę to mleczko

Mój Tatuś mnie kocha najwięcej

Najmocniej i najgoręcej

Mówi ciepło – mój Aniołku

Nie rób więcej już fikołków

Mój Tatuś mnie kocha na zawsze

Ja kocham Tatę także

I powiem Wam w sekrecie

Bo pewnie tego nie wiecie

Dla Taty jestem Kwiatuszkiem

Oczkiem w głowie, Serduszkiem

Perełką, Szczęściem, Złotkiem

Czasem nawet Kotkiem

Lub po prostu Córeczką Tatusia!

Do łez Go czasem wzruszam

Przyprawiam o ból głowy

Gdy znowu pomysł mam nowy

Lecz wtedy słyszę: do spania

Teraz zajmie się Tobą Mama

Więc Tatę w spokoju zostawiam

Jutro nowa będzie zabawa.

                               Autor: Agata Dziechciarczyk

zał. 2b

-Zrób dla taty laurkę. Może być taka.

zał 3b zał 4b

- A jak o rodzinie to oczywiście i rodzinna gimnastyka

https://www.youtube.com/watch?v=FacAJxiIzh4

To wszystko na dziś- do jutra!

Logowanie

Więcej o nas

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek przyjęło duchowość maryjną, jako swój styl realizacji chrześcijaństwa.

W życiu Założyciela bł. Edmunda Bojanowskiego Maryja zawsze zajmowała szczególne miejsce.

Maryi poświęcił założone Zgromadzenie. Hasło: «Oto ja służebnica Pańska...» wyraźnie wskazuje na wyróżniającą Służebniczki wartość, jaką jest służba.

"Jako Służebniczki Najświętszej Maryi Panny uczymy się tak jak Ona przez kontemplację tajemnic Chrystusa i Jego życia, każdego dnia odpowiadać na wezwanie Boże do współpracy w dziele zbawienia, śpiesząc z posługą do ludzi...".

Służba to racja, dla której Zgromadzenie istnieje i przez którą kształtuje swoją duchowość, jest ona wyrazem osobiście zaakceptowanej i przeżywanej służby najpierw przez samego Założyciela, a następnie - konsekwentnie - wszystkich sióstr.

W służbie całe Zgromadzenie oraz każda poszczególna siostra dostrzega swą osobistą wartość. Właśnie ta wartość przyczyniła się do wykształtowania takiej formy życia społecznego, jakim jest Zgromadzenie Sióstr Służebniczek.

Troszczymy się o przyszłość Twojego dziecka