Ćwiczenie z mandarynką


Weźcie do ręki soczystą mandarynkę i podążajcie za wskazówkami. Koniecznie zróbcie to ćwiczenie z dziećmi!

- Wyobraźcie sobie, że pierwszy raz w życiu widzicie ten owoc. Obejrzyjcie go dokładnie, starając się go zanalizować świeżym okiem.
- Zbadajcie jego kolor, teksturę, wagę, temperaturę. Powąchajcie go, poobracajcie w dłoniach, poliżcie skórkę, podrzućcie. Zaprzyjaźnijcie się dobrze z tą pomarańczową piłką.

- Przebijcie skórkę paznokciem i zanim zaczniecie obieranie, sprawdźcie co się zmieniło. Wypłynął sok? Może zmienił się zapach? Niech nie umknie wam żaden szczegół!
- Wymyślcie jakąś ciekawą metodę obierania mandarynki, wciąż uważnie obserwując to co się zmienia. Może postaracie się zrobić ze skórki jak najdłuższą wstążkę?
- Uważnie podzielcie mandarynkę na cząstki, policzcie je, ułóżcie je w jakiś fantazyjny sposób na talerzu. Obejrzyjcie dokładnie wnętrze owocu.
- Postarajcie się jeść jak najmniej łapczywie. Zamknijcie oczy, żeby skupić się na smaku. Zwróćcie uwagę na strukturę owocu, no i oczywiście na jego smak. Spróbujcie to sobie potem opowiedzieć, tak jak opowiedzielibyście to komuś, kto nigdy nie jadł mandarynki. Sprawdźcie czy inaczej smakuje jedzona wolno, a inaczej szybko. Czym się różnią te doznania?
- A teraz postarajcie się zwrócić uwagę na siebie. Co czujecie jedząc mandarynkę? Smakuje wam? Sprawia, że jesteście bardziej szczęśliwi, a może bardziej głodni?
- Porozmawiajcie o wszystkich ludziach, którzy włożyli wkład w to, żebyście mogli zjeść tę mandarynkę. Postarajcie się wymienić wszystkich- ktoś kto zrobił zakupy, pani w sklepie, ktoś kto przetransportował owoce do Polski, osoba która zasadziła drzewo… Jest ich o wiele więcej! Zastanówcie się nad tym razem.

Można wykonać takie ćwiczenie również z innymi owocami i warzywami

Smacznego

Logowanie

Więcej o nas

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek przyjęło duchowość maryjną, jako swój styl realizacji chrześcijaństwa.

W życiu Założyciela bł. Edmunda Bojanowskiego Maryja zawsze zajmowała szczególne miejsce.

Maryi poświęcił założone Zgromadzenie. Hasło: «Oto ja służebnica Pańska...» wyraźnie wskazuje na wyróżniającą Służebniczki wartość, jaką jest służba.

"Jako Służebniczki Najświętszej Maryi Panny uczymy się tak jak Ona przez kontemplację tajemnic Chrystusa i Jego życia, każdego dnia odpowiadać na wezwanie Boże do współpracy w dziele zbawienia, śpiesząc z posługą do ludzi...".

Służba to racja, dla której Zgromadzenie istnieje i przez którą kształtuje swoją duchowość, jest ona wyrazem osobiście zaakceptowanej i przeżywanej służby najpierw przez samego Założyciela, a następnie - konsekwentnie - wszystkich sióstr.

W służbie całe Zgromadzenie oraz każda poszczególna siostra dostrzega swą osobistą wartość. Właśnie ta wartość przyczyniła się do wykształtowania takiej formy życia społecznego, jakim jest Zgromadzenie Sióstr Służebniczek.

Troszczymy się o przyszłość Twojego dziecka