Szczęść Boże. Witam Was!

W tym tygodniu proponuję temat: Dbamy o przyrodę.

A nasz poniedziałkowy temat to : Segregujemy śmieci

  • Na początek zabawa słowna Skojarzenia. Co wam się kojarzy, gdy słyszycie słowo: Przyroda? Spróbujcie podzielić się z rodzicami swymi skojarzeniami.    

Zachęcam do wykonania ćwiczeń logopedycznych wspólnie z dzieckiem. Potrzebne będą lusterka. Najlepiej zademonstrować dziecku prawidłowe wykonanie ćwiczenia.                            

- Rzeka – dzieci naśladują łódkę płynącą po rzece od brzegu do brzegu – poruszają językiem pomiędzy otwartymi kącikami ust. Następnie naśladują odgłos rzeki: plum, plum, plum.

- Rybki – dzieci naśladują rybki, które wyskakują z wody – unoszą czubek języka w stronę nosa, a po chwili opierają go o górne zęby, kilkakrotnie powtarzają ten ruch.

- Pszczółki – dzieci naśladują ruchy latających pszczół – opierają język o wewnętrzną stronę górnych zębów, a następnie język opada do wewnętrznej strony dolnych zębów.

- Miód – dzieci naśladują misia, który zjadł baryłkę miodu i oblizuje się po jego zjedzeniu – prowadzą język ruchem okrężnym po górnej i po dolnej wardze. • Czyste powietrze – dzieci wdychają świeże powietrze – wciągają powietrze nosem i wypuszczają ustami.

- Wąż – wśród trawy sunie wąż, dzieci naśladują odgłos syczenia węża na głosce sssssss – opierają język o dolne zęby, rozciągają wargi szeroko – jak do uśmiechu. Kontrolują w lusterku, czy język nie wychodzi przed zęby.

  • Rozwiążcie zagadkę: O porządek trzeba dbać, wiedzą o tym także dzieci. Do odpowiednich worków każdy wrzuca… (śmieci)

Dzieciom proponuję wysłuchanie opowiadania E. Stadmüller „Smok Segregiusz”

- Ilustrację do opowiadania znajdziecie w książce (s. 62–63)

 https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/oa_ks_34/mobile/index.html#p=68

 

         Smok Segregiusz był niezwykle sympatycznym bajkowym smokiem. Uwielbiał bawić się tym, co inni uważali za śmieci. Kartonowe pudełka zamieniał w domki dla lalek albo rycerskie zamki. Plastikowe butelki oklejał błyszczącą folią i wykorzystywał jako wieże albo robił z nich rakiety. Kolorowe zakrętki z radością ustawiał jako pionki w grach planszowych, które sam wymyślał. Z puszek robił grzechotki, ze starych rękawiczek – maskotki… Nigdy się nie nudził. Zazwyczaj chodził uśmiechnięty, a gdy wpadał na jakiś kolejny pomysł – podskakiwał z radości. Jednego Segregiusz nie mógł zrozumieć. Gdy widział powyrzucane byle gdzie papierowe torebki, puszki czy reklamówki, w jego oczach pojawiał się smutek. – Czemu ludzie wyrzucają takie wspaniałe zabawki? – rozmyślał. – Jeśli już nie chcą się nimi bawić, to przecież są pojemniki na papier, metal czy szkło. Na pewno ktoś wie, jak takie skarby wykorzystać… O, znów ktoś pomylił trawnik ze śmietnikiem i park nie jest już taki ładny jak był. Czy naprawdę tak trudno trafić papierkiem do kosza? – Czy myślisz o tym samym co ja? – spytała senna Gwiazduszka, która pojawiła się nie wiadomo skąd i przysiadła obok smoka, na parkowej ławeczce. Segregiusz spojrzał na porozrzucane wszędzie śmieci i westchnął ciężko. – Wymyśl jakąś zabawę, która nauczy wrzucania papierków do kosza – zaproponowała Gwiazduszka – a ja postaram się, aby ten pomysł przyśnił się jakiemuś dziecku. – Spróbujmy – zgodził się smok. – Tato, tato! – zawołał Olek, gdy tylko otworzył oczy. – Śniło mi się, że wygrałem wielki turniej. – Rycerski? – zainteresował się tato. – Jasne, że rycerski – kiwnął głową Olek. – Miałem na sobie srebrną zbroję, hełm z pióropuszem i walczyłem… ze śmieciami. – Z czym? – oczy taty zrobiły się okrągłe ze zdumienia. – Te śmieci chciały zasypać cały świat, a ja im na to nie pozwoliłem – oświadczył dumnie rycerz z przedszkolnej grupy Tygrysków.   – Jestem z ciebie dumny – oświadczył tato i uścisnął Olkowi prawicę. – Ten bałagan na trawnikach to rzeczywiście problem – rozmyślał, jadąc do pracy. – Akurat projektował nową szkołę, a jego kolega – architekt krajobrazu – głowił się nad tym, jak urządzić plac zabaw dla przedszkolaków i park pełen atrakcji sportowych dla starszych dzieci. – Tylko pamiętaj o koszach na śmieci – przypomniał mu tato, kiedy tylko wszedł do biura. Pan Zbyszek kiwnął głową i po paru godzinach przyniósł gotowe szkice. Kosze w kształcie smoków, rakiet, wież fantastycznie pasowały do sportowych boisk i huśtawek. – Niech dorosłych uczą dzieci, gdzie wyrzucać trzeba śmieci – podsumował jego pracę tato.

Spróbujcie odpowiedzieć rodzicom:

− Co lubił robić smok Segregiusz?

− Co smuciło smoka?

− Jaki sen miał Olek?

− Dlaczego należy wyrzucać śmieci do kosza?

− W jaki sposób możemy chronić przyrodę?

 

  • A teraz kilka informacji związanych z tematem zajęć:

Ekologia to nauka o naszym wspólnym domu, w którym żyjemy, czyli o środowisku. Ekologia bada, jak na przyrodę wpływają nie tylko ludzie, ale też zwierzęta i rośliny, czyli wszystkie organizmy zamieszkujące naszą planetę.

Staramy się chronić przyrodę gdy:

- oszczędzamy energię

- nie niszczymy roślin

- nie płoszymy zwierząt

- nie śmiecimy

- segregujemy śmieci

Recykling- to powtórne wykorzystanie odpadów, które może zaczynać się od segregacji.

Segregacja śmieci – to zbieranie odpadów do specjalnie oznakowanych pojemników.

Ze specjalnie posegregowanych śmieci można zrobić nowe produkty – na przykład: zamiast wycinać drzewa potrzebne do produkcji papieru, można go zrobić z makulatury.

Butelki można zrobić z odzyskanego szkła, a z plastiku można wykonać: worki na śmieci, pudełka plastikowe i kosze, ekrany akustyczne, doniczki, meble ogrodowe i wiele innych rzeczy.

I jeszcze jedno trudne słowo- odpady biodegradowalne – to np.: liście, chwasty, słoma, odpady z drewna, obierki po warzywach i owocach, skorupki jajek.

  • Zabawa dydaktyczna: Segregowanie śmieci.

Potrzebne będą-kolorowe worki na śmieci ( z powodzeniem można zastąpić kartkami w tych kolorach lub białymi kartkami z zaznaczonymi kropkami w tych kolorach): niebieski, żółty, zielony, brązowy, czarny; różnego rodzaju śmieci. Rozkładamy na podłodze śmieci i prosimy dzieci o pomoc w ich posegregowaniu do odpowiednich worków.

Kolor niebieski – papier, kolor zielony – szkło, kolor żółty – metal i plastik, kolor brązowy – odpady biodegradowalne, kolor czarny – odpady zmieszane.

Dla pogłębienia wiedzy proponuję obejrzenie filmiku: https://ekoagora.pl/czysto-ladnie-i-bez-smieci-rady-pana-smietnika/

Nauczcie się wiersza B. Szelągowskiej „Kosz na śmieci”

 

Kosz się zawsze bardzo smuci, gdy ktoś papier obok rzuci.

Pamiętają wszystkie dzieci, by do kosza wrzucać śmieci!

 

  • Jeśli w domu posiadacie zakrętki od butelek możecie coś ciekawego z nich ułożyć. Policzcie z ilu zakrętek powstało wasze dzieło.
  • Zabawa twórcza z zastosowaniem gazet.

- Co możemy zrobić ze starej gazety? Dzieci podają pomysły i jednocześnie je wykonują, np. rolują gazetę, tworzą lunetę i oglądają przez nią świat; dmuchają na gazetę trzymaną w jednej dłoni; zgniatają ją w kulkę i podrzucają do góry; rozwijają gazetę i ją prostują; kładą na podłodze i przeskakują przez gazetę obunóż; klaszczą w dłonie, trzymając gazetę; szeleszczą nią; uderzają w gazetę rytmicznie, jednym palcem , celują kulką z papieru do kosza.

  • A teraz wykonajcie czapkę z gazety techniką origami:

- składamy kartkę na pół,

- odwracamy linię złożenia do góry,

-składamy górne rogi z obu stron do linii środka,

- zaginamy dolną linię ku górze,

- odwracamy kartkę i ponownie zaginamy dolną linię ku górze.

Czapeczka gotowa!

 

  • Jeszcze jedna zabawa, może być wykorzystana w dalszej części dnia.

Klocki- materiał dostępny w każdym domu. Proponuję zabawę w Segregowanie klocków według jednej cechy (kolor, wielkość, rodzaj). Potrzebne nam będą: klocki różnego rodzaju, pojemniki/obręcze na klocki.

- Drogie dzieci, proponuję abyście posegregowały klocki według określonej cechy, np. wielkości (małe – duże – średnie), koloru lub rodzaju. Porównajcie liczebność klocków, szacując, których klocków jest mniej, a których więcej. Na koniec stwórzcie budowle z klocków wybranego rodzaju.

Logowanie

Więcej o nas

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek przyjęło duchowość maryjną, jako swój styl realizacji chrześcijaństwa.

W życiu Założyciela bł. Edmunda Bojanowskiego Maryja zawsze zajmowała szczególne miejsce.

Maryi poświęcił założone Zgromadzenie. Hasło: «Oto ja służebnica Pańska...» wyraźnie wskazuje na wyróżniającą Służebniczki wartość, jaką jest służba.

"Jako Służebniczki Najświętszej Maryi Panny uczymy się tak jak Ona przez kontemplację tajemnic Chrystusa i Jego życia, każdego dnia odpowiadać na wezwanie Boże do współpracy w dziele zbawienia, śpiesząc z posługą do ludzi...".

Służba to racja, dla której Zgromadzenie istnieje i przez którą kształtuje swoją duchowość, jest ona wyrazem osobiście zaakceptowanej i przeżywanej służby najpierw przez samego Założyciela, a następnie - konsekwentnie - wszystkich sióstr.

W służbie całe Zgromadzenie oraz każda poszczególna siostra dostrzega swą osobistą wartość. Właśnie ta wartość przyczyniła się do wykształtowania takiej formy życia społecznego, jakim jest Zgromadzenie Sióstr Służebniczek.

Troszczymy się o przyszłość Twojego dziecka